Archive for Kwiecień, 2009

VIII Turniej o Gigaczekoladę – wyniki

sobota, Kwiecień 25th, 2009
VIII_gigaczekolada_72.jpg

Kolejna Czekolada za nami. Wynik Jurka wyraźnie pokazuje, że stosowanie ułatwień typu zekier, drewniane strzały i takie takie powinno być surowo zabronione. Gdyby stosowanie zekierów było uczciwe i zgodne z duchem rywalizacji, łucznicy sportowi już dawno porzuciliby swoje niewygodne skórki na rzecz prostszych i łatwiejszych w użyciu pierścieni łuczniczych. Ale co zrobić… Po prostu nie wszyscy rozumieją czym jest ortodoksyjne łucznictwo tradycyjne.

Kilka fotek i dokładne wyniki możecie zobaczyć tutaj.

VIII Turniej o Gigaczekoladę

niedziela, Kwiecień 19th, 2009
A woman archer brings up her bow and draws an arrow during an annual

Po raz koleny przypominam, że od poprzedniego miesiąca Turnieje rozpoczynają się o godzinie 9:30.

Po raz kolejny mam nadzieję, że tym razem Natalia nas nie oleje, ale jak pokazał poprzedni Turniej, nie ma co liczyć, że akurat tym razem dotrzyma danego nam słowa. Miejmy nadzieję, że jednak tym razem przybiegnie do nas prosto z samolotu (bo na tydzień postanowiła wyskoczyć na zakupy do Paryża, wiecie – gwiazda).

Ale dość o Natali. Teraz o łukowaniu.

Hipopotam zaprasza wszystkich łuczników w sobotę 25 kwietnia o godzinie 9.30 na tory Marymontu (Klub Sportowy Marymont ul.Potocka 2, Warszawa, zobacz mapę).

Aby do turnieju przystąpić należy posiadać:

  1. łuk tradycyjny
  2. strzały (mogą być drewniane, karbonowe, z nokami dowolnymi)
  3. 10 złotych wpisowego

Ponieważ mamy już ciepłą i radosną wiosnę, Hipopotam postanowił opracować nieco dłuższy turniej:

  1. 4 serie po 5 strzał z 30 m
  2. odchody łucznicze (po jednej strzale z 20, 25, 30, 40, 50 metrów)
  3. przychody łucznicze (j.w. tylko odwrotnie)
  4. 4 serie po 5 strzał z 40 m
  5. 2 serie po 5 strzał z 30 m tyłem
  6. 4 serie po 5 strzał z 50 m
  7. 4 serie po 5 strzał z 20 m

Wszystko strzelamy do tarcz 80 (nawet z 20 metrów) i wszystko liczymy w skali od 1 do 10 punktów.

Nagrody

Oczywiście nagroda główna to wypasiona czekolada renomowanej firmy Lindt, oraz mosiężne groty scytyjskie odlane przez GRUBERA GYULĘ, dla 3 pierwszych miejsc. Poprzednio trafił nam się również banknot 1000 ¥, ale nie wiadomo czy i tym razem Maciej wpadnie na kolację do Tokyo i czy zostaną mu jakieś drobne.

Bardzo proszę o potwierdzenie przybycia wysyłając mail na adres kawainka@hipopotamstudio.pl.