Czambulik podwójne uderzenie

byczyna_maj_2010_21

Oto pierwsze czambulikowe zwycięstwa w tym sezonie! Bartek pierwszy, Piotrek drugi. Zaprzyjaźniona z Czambulikiem Dot druga w kategorii kobiet. Zniszczone, spalone, ograbione!

Kilka zdjęć od Agnieszki i od Bartka tutaj.

6 komentarzy to “Czambulik podwójne uderzenie”

  1. Bartek:

    Zadaliśmy szyku, nikt ale to nikt nie dysponował tak fantastycznym transportem w obydwu kierunkach.
    Oprócz PKP zaszczytu desantowania naszej ekipy dokonał tymczasowy Ciężki Czambulikowóz marki Ursus C-360 a w taktycznym odwrocie lekki Świniolot (FIAT Seicento) udostępniony nam przez wrocławskich fanów (dzięki :) ).
    Większy szacun mógłby ewentualnie wzbudzić zaprzężony do sań mamut ale i to niekoniecznie :)

  2. Osiecki:

    Wrocławscy fani czują się zaszczyceni, że mogli przewozić na pokładzie Świniolota kształtne cztery litery czambulikowych Mistrzów i Mistrzyń. Cieszą się również, że nie doszło do palenia, grabienia i, przede wszystkim, gwałcenia Świniolota :)

  3. Hipopotam:

    Uwaga z ostatniej chwili!!!
    Cytując Piotrka:

    To są zdjęcia od Żyrafy, Pauliny i Osieckiego. Wszelkie insynuacje i przypisywanie Bartkowi sukcesów na tym polu jest niesłuszne i spotka się z natychmiastową karą :)

    Amen

  4. Bartek:

    Aha, propaganda! Moje też są! Ursus jest z mojego telefonu robiony, resztę faktycznie tylko przez rączki w celu odsiewu tych szczególnie gorszących przepuściłem.
    Wodzu, zbijesz mnie? Byłem bardzo niegrzeczny… :)

  5. Batu:

    O co chodzi z tymi pierścieniami?
    Zaręczyliście się czy co? ;P

  6. Brat Pete:

    Tak, Bartek. Kupiłem dzisiaj surdut, w komplecie z kapeluszem i laseczka. Laseczka ma duża , ceramiczną gałę, w sam raz dla Ciebie :)

    Pierścienie są nagroda za nasz wytężony łuczniczy wysiłek:)

Skomentuj