Czambulik podwójne uderzenie
Oto pierwsze czambulikowe zwycięstwa w tym sezonie! Bartek pierwszy, Piotrek drugi. Zaprzyjaźniona z Czambulikiem Dot druga w kategorii kobiet. Zniszczone, spalone, ograbione!
Kilka zdjęć od Agnieszki i od Bartka tutaj.
4 maj 2010 @ 20:44
Zadaliśmy szyku, nikt ale to nikt nie dysponował tak fantastycznym transportem w obydwu kierunkach.
).
Oprócz PKP zaszczytu desantowania naszej ekipy dokonał tymczasowy Ciężki Czambulikowóz marki Ursus C-360 a w taktycznym odwrocie lekki Świniolot (FIAT Seicento) udostępniony nam przez wrocławskich fanów (dzięki
Większy szacun mógłby ewentualnie wzbudzić zaprzężony do sań mamut ale i to niekoniecznie
4 maj 2010 @ 22:00
Wrocławscy fani czują się zaszczyceni, że mogli przewozić na pokładzie Świniolota kształtne cztery litery czambulikowych Mistrzów i Mistrzyń. Cieszą się również, że nie doszło do palenia, grabienia i, przede wszystkim, gwałcenia Świniolota
5 maj 2010 @ 08:15
Uwaga z ostatniej chwili!!!
Cytując Piotrka:
To są zdjęcia od Żyrafy, Pauliny i Osieckiego. Wszelkie insynuacje i przypisywanie Bartkowi sukcesów na tym polu jest niesłuszne i spotka się z natychmiastową karą
Amen
5 maj 2010 @ 11:19
Aha, propaganda! Moje też są! Ursus jest z mojego telefonu robiony, resztę faktycznie tylko przez rączki w celu odsiewu tych szczególnie gorszących przepuściłem.
Wodzu, zbijesz mnie? Byłem bardzo niegrzeczny…
5 maj 2010 @ 20:05
O co chodzi z tymi pierścieniami?
Zaręczyliście się czy co? ;P
5 maj 2010 @ 20:16
Tak, Bartek. Kupiłem dzisiaj surdut, w komplecie z kapeluszem i laseczka. Laseczka ma duża , ceramiczną gałę, w sam raz dla Ciebie
Pierścienie są nagroda za nasz wytężony łuczniczy wysiłek:)